Skierniewice w Warszawie, radość w sercach

Skierniewice w Warszawie, radość w sercach

Być w centrum Polski, 74 km od stolicy i jej nie zobaczyć? Nie ma mowy! Wychodząc z takiego założenia postanowiliśmy w dniu turystycznym pokazać naszym gościom z Włoch i Francji Warszawę.

Podobnie jak wczoraj zaczęliśmy spotkaniem przed kościołem garnizonowym i wyruszyliśmy w podróż do stolicy. W drodze odmówiliśmy wspólny pacierz i Modlitwę za ŚDM. Nie mogło zabraknąć również opowieści na temat historii miasta, ale także dziejów państwa polskiego. Była mowa m. in. o wydarzeniach łączących nasze narody, ale także o 1050. rocznicy chrztu Polski. Pierwszym punktem naszej wyprawy był kościół św. Stanisława Kostki i Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Francuzi i Włosi mogli w nim bliżej poznać postać niezłomnego Kapelana „Solidarności”. Dowiedzieli się także wiele o powojennych losach Polski – trudnych czasach, w których kościół katolicki był dla Polaków jedynym miejscem wolnym od zakłamania i propagandy komunistycznej, a kazania głoszone przez księży, takich jak bł. Jerzy, były źródłem nadziei, że zło kiedyś zostanie zwyciężone przez dobro.

Kolejnym punktem programu była wizyta w Muzeum Katyńskim, gdzie nasi młodzi przyjaciele dowiedzieli się o eksterminacji elit narodu polskiego podczas drugiej wojny światowej. Pozwoliło im to lepiej zrozumieć trudną przeszłość Polski atakowanej zarówno ze zachodu i wschodu. Zrozumieli, że prawda o zbrodni katyńskiej wyszła oficjalnie na jaw dopiero po 1989 roku a muzeum, w którym się znajdują jest dowodem, że prawda ostatecznie wygrała i Polacy mogą żyć dziś w suwerennym państwie.

Następnie udaliśmy się na warszawską starówkę. Była to świetna okazja, aby zobaczyć symbole Warszawy, takie jak Zamek Królewski czy Kolumnę Zygmunta, a także posilić się w restauracjach na Krakowskim Przedmieściu. Potem wyruszyliśmy do Kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy św. odprawionej w języku francuskim. Umocnieni Słowem Bożym i przyjętą Komunią Świętą udaliśmy się za budynek kościelny, gdzie na terenie parafii czekała dla nas niespodzianka, którą był przygotowany wcześniej grill.

Po poczęstunku spontanicznie kilka naszych wolontariuszek zaproponowało wspólne śpiewanie… Zaczęliśmy od ćwiczonej wczoraj piosenki „Taki duży, taki mały”, a potem niespodziewanie rozpoczęła się niezapomniana zabawa. Stopniowo zaczęło dołączać się coraz więcej osób – zarówno wolontariuszy ŚDM, jak i pielgrzymów z Włoch i Francji. Następnie, po krótkiej nauce kroków, tańczyliśmy menueta przez blisko pół godziny! Mimo że nasze nagłośnienie nie wytrzymało takiej próby, nie mogło to powstrzymać eksplozji radości i chęci dalszej zabawy, którą wyśmienicie poprowadziła grupa włoska. Bawili się wszyscy! Młodzi, siostry zakonne i księża z trzech krajów. Wspólne tańce, gesty, śpiewy, okrzyki pozwoliły stworzyć swobodną atmosferę sprzyjającą wzajemnej integracji. Nie mogło zabraknąć także życzeń zaśpiewanych w 3 językach specjalnie dla ks. Mariusza, który dziś obchodził swoje urodziny. Zakończyliśmy odmówieniem Modlitwy Pańskiej w trzech językach oraz śpiewem „Barki” po polski i włosku.

Atmosfera radości została utrzymana także w drodze powrotnej do Skierniewic. W autokarach był czas na wspólne śpiewanie piosenek, nie tylko religijnych, koncert życzeń i wysłuchanie największych przebojów artystów takich jak m. in. Edith Piaf czy Czesław Niemen. Potem grupa francuska udała się na spotkanie do kościoła garnizonowego a grupa włoska ze skierniewickimi wolontariuszami do kościoła pw. Miłosierdzia Bożego na osiedlu Zadębie.