Oporów, Głogowiec – ziemia kutnowska zaprasza

Oporów, Głogowiec – ziemia kutnowska zaprasza

Dziś wraz z pielgrzymami z Włoch zwiedzaliśmy miejsca związane z historią regionu kutnowskiego. Pielgrzymi o godzinie 9:00 wyjechali z Kutna do Oporowa. W miejscowości tej znajduje się kościół pod wezwaniem św. Marcina z XV wieku. Obok niego jest klasztor ojców Paulinów. Pielgrzymi po krótkiej modlitwie wysłuchali o historii tego kościoła. Kolejnym miejscem, do którego się udaliśmy był zamek w Oporowie. Jest on jedynym zamkiem rycerskim otoczonym fosą, który zachował się w niezmienionej formie do dnia dzisiejszego. Otoczony jest parkiem, w którym odpoczęliśmy na krótko przed rozpoczęciem zwiedzania. W zamku mogliśmy podziwiać piękne wystroje sal zamkowych takich jak salon, jadalnia, sala rycerska. Po wizycie w Oporowie pojechaliśmy do sanktuarium maryjnego w Głogowcu, gdzie odbyła się uroczysta Msza Święta, której przewodniczył bp. Andrzej Franciszek Dziuba. Odbywała się ona w języku włoskim i polskim. Po Eucharystii posililiśmy się obiadem, po którym spędziliśmy czas na wspólnej zabawie. Tańczyliśmy m.in. poloneza. Wizyta w sanktuarium zakończyła się modlitwą różańcową w świątyni. Wysłuchaliśmy również kilku przykładowych świadectw związanym z cudami dokonanymi za wstawiennictwem Matki Bożej, której cudowny obraz jest obecny w tym kościele. Wizyta w sanktuarium zakończyła się modlitwą różańcową. Pielgrzymi mieli także możliwość przejścia na kolanach dookoła obrazu oddając w ten sposób cześć Maryi. Na zakończenie zaśpiewaliśmy kilka pieśni maryjnych. Na zakończenie dzisiejszego dnia, tym razem zebraliśmy się na na Placu Józefa Piłsudskiego w Kutnie, by wspólnie uczestniczyć w koncercie zespołu Mate.O. W czasie koncertu mogliśmy usłyszeć znane utwory, takie jak: „Przyjaciela mam”, „On moim Panem”. Większość piosenek pochodziła najnowszej płyty: „Pieśni naszych ojców”. Wszyscy bardzo dobrze się bawili w czasie koncertu, mimo tego, że piosenki wykonywane były w języku polskim. Nie zabrakło wspólnych tańców i gestów jedności, chociażby takich jak trzymanie się za ręce. Tym sposobem pokazaliśmy wszystkim, że mimo tego, że pochodzimy z różnych krajów, mamy różną kulturę i mówimy różnymi językami jesteśmy dziećmi jednego Boga. Tuż po koncercie, wszyscy zatańczyliśmy taniec Belgijkę, świetnie się przy tym bawiąc.