Most łączący pielgrzymie serca

Most łączący pielgrzymie serca

Podczas dnia rodzinnego w Skierniewicach był czas na wspólne chwile w rodzinach oraz na kolejne, zaplanowane dla pielgrzymów punkty programu. Momentem kulminacyjnym natomiast była ostatnia wspólna Eucharystia, na której ugościł nas ks. Paweł Piontek, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP w Skierniewicach. Mszy św. przewodniczył koordynator rejonu skierniewickiego – ks. Rafał Babicki.

Po zakończonej Eucharystii i odśpiewaniu hymnu ŚDM przeszliśmy nad Zalew Skierniewicki, gdzie czekał na nas piknik pod nazwą „Jak smakuje Polska”. Na początku oficjalne podziękowania i życzenia dla młodych skierował Pan Prezydent Miasta Skierniewice – Krzysztof Jażdżyk, a także przedstawiciele z Francji i Włoch. Był czas na wymianę podarunków a mówiono m. in. o chęci współpracy z miastami, z których przybyli pielgrzymi. Jako symbol miłości, jedności i równości w niebo zostały wypuszczone lampiony. Nie mogło zabraknąć oczywiście polskiego tańca narodowego – poloneza, którego przy pomocy Polaków z wielką chęcią zatańczyli również doskonale Włosi i Francuzi.

Następną atrakcją było poznanie smaków polskiej kuchni. Nasi goście mogli spróbować charakterystycznych polskich potraw, ciast i innych specjałów. Wiele osób było zaskoczonych ilością wspaniałych, dobrych serc Polaków, którzy bezinteresownie zechcieli podzielić się tym, co mają najlepsze. Gdy głód został zaspokojony, przyszedł czas na wspólną zabawę – oczywiście aż do utraty sił. Bawili się starsi, młodzież i dzieci; pielgrzymi, wolontariusze ŚDM, rodziny, które gościły Włochów i Francuzów. Nauczyliśmy naszych młodych przyjaciół „Belgijki”. Z wielką radością zaśpiewanie i odtańczone zostały także pieśni znane z lednickich spotkań młodych.

W dalszej części zabawę poprowadziła grupa włoska, która tak wspaniale sprawdzała się w tej roli przez ostatnie dni. Również dziś nie zawiodła i pokazała ogromną ilość swojej energii. Przedstawiła największe hity i najbardziej lubiane piosenki, nie tylko włoskie.

Tańcom i zabawom nie było końca, ale nadszedł czas także na chwilę skupienia. Swoje świadectwa oraz bardzo osobiste podziękowania wyrazili nasi goście, jak również skierniewiccy wolontariusze. Dziękowano za wszystko: za tak troskliwe przyjęcie przez rodziny, wzajemne ubogacanie się doświadczeniem Bożej Miłości, wspólnie spędzony czas, umocnienie wiary. Wysłuchaliśmy także wspaniałej przygody życia Biskupa z Francji, który 10 lat spędził w Chinach. Opowiedział nam o tamtejszej kulturze, trudnościach w głoszeniu Dobrej Nowiny. Mogliśmy także wysłuchać chińskiej wersji Modlitwy Pańskiej.

Było to wspaniałe popołudnie spędzone w miłej, rodzinnej atmosferze. Mamy nadzieję, że zawarte przyjaźnie zostaną na długo w naszej pamięci a to spotkanie to nie będzie ostatnim, bo – tak jak mówił Ksiądz z Włoch – między miastami z Polski, Włoch i Francji powstanie most, który złączy nasze serca. Chociaż Dni w diecezji dobiegły końca i to, co przygotowywaliśmy przez długie dni, miesiące, lata, odchodzi do historii to nie ma w nas żalu. Natomiast pozostaje radość, że nasze starania miały sens, bo już zaczynają przynosić dobre owoce. Jest także olbrzymia dawka nadziei, że nic się nie kończy, ale wszystko zaczyna. Niepowtarzalne doświadczenie wspólnoty Bożej Miłości z młodymi przyjaciółmi z Francji i Włoch na zawsze pozostanie w naszych sercach i z pewnością pomoże każdemu z nas być jeszcze wierniejszym świadkiem Chrystusa w świecie, który jest tak głodny prawdziwej Miłości.